Co myślisz o swojej pracy? Lubisz ją, kochasz? A może nienawidzisz...
Jestem korektorką i redaktorką. Zajmuję się też formatowaniem tekstów i składem.
Czy kocham moja pracę?
Różnie bywa. Potrafi zachwycać, ale również dać w kość.
Uwielbiam ją za to, że trafiają do mnie teksty z bardzo różnych dziedzin. Często wymagają dodatkowego wysiłku, bo... specjalistyczna wiedza, branżowe słownictwo. Ostatnio zachwyciło mnie słowo «zimowla» – czas zimowania pszczół. To z książki o ogrzewaniu uli, przy której pracowałam. Nigdy specjalnie blisko do ula nie podeszłam, a teraz dokładnie wiem, co dzieje się w środku.
Każdy tekst ma swój urok.
Wielką zaletą tej pracy jest wolność wolnego. W piękną pogodę idę na spacer, a pracuję... nocą. To może i wada, ale mnóstwo z nas tak robi – pytania zadane nocą znajomym korektorom nie zostają bez odpowiedzi.
Wydawałoby się, że to praca w samotności – w dużym stopniu tak. Ale często trafiają do mnie teksty osób, które chcą, potrzebują, lubią ze mną porozmawiać. Jestem wystarczająco obca i zdumiewająco bliska. To też bardzo lubię w tej pracy – w anonimowym świecie spotykam prawdziwych ludzi.
Ten króciutki tekst powstał z inspiracji wideo Ewy Popielarz zatytułowanego „Za co kocham swoją pracę”.
Zobacz też:
Korektor czy redaktor? Kogo potrzebujesz?