Redakcja czy korekta? A może jedno i drugie?
Masz tekst!
Czego potrzebujesz?
Redakcja to pierwsze uważne i bardzo świadome czytanie tekstu po autorze – najczęściej przez obcą osobę. Czemu uważne? Czemu świadome? Czyż nie każdy czytelnik tak czyta?
Redaktor nie jest takim zwykłym czytelnikiem. Może nie da się ponieść fabule, ale na pewno zauważy, że bohaterce zmieniło się imię i kolor oczu, że w pierwszym rozdziale nosiła buty wielkości kajaka, a potem nieoczekiwanie był to rozmiar tylko trzydzieści pięć. Będzie tropić bohaterów, wątki, miejsca i badać zależności między nimi. Redakcja tekstu to także sprawdzenie lokalizacji fabuły, porównanie przywołanych w tekście miejsc i zjawisk ze stanem faktycznym. Trolejbusy w Poznaniu? Są czy ich nie ma? W jakim kolorze są autobusy w Krakowie? Fale na Bałtyku – ile mogą mieć metrów?
W pracy naukowej dostrzeże różnicę między DNA i RNA, chociaż różnią się tylko pierwszą literą. Zauważy cytaty i dopilnuje, żeby miały przypisy. Zadba o ich oznaczenie. Sprawdzi jednoznaczność i logikę wywodu. Zweryfikuje fakty.
Redaktor dba o czytelność, strukturę i logikę tekstu. Może zaproponować nowy tytuł rozdziału, inny podział akapitów. Redakcja tekstu polega też na usunięciu niezręczności i błędów językowych – stylistycznych, gramatycznych, rzeczowych itp.
Również teksty tłumaczone wymagają redakcji. Sprawa nie jest prosta ani banalna, bo trzeba pozostać jak najbliżej oryginału i równocześnie zastosować reguły języka tłumaczenia. A tłumaczenia nie są identyczne – doskonale to widać, porównując tłumaczenia Szekspira!
Jeśli to możliwe, redaktor ściśle współpracuje z autorem.
W rozbudowanych strukturach redaktorzy mają swoje specjalności. Może być redaktor językowy, merytoryczny, naukowy, techniczny itp. – zajmują też różne stanowiska.
Następnym profesjonalnym czytelnikiem jest korektor, który otrzymuje tekst po redakcji. Jego zadanie polega przede wszystkim na sprawdzeniu poprawności językowej i wyeliminowaniu błędów.
Jeśli czyta tekst już po składzie, to również zwraca uwagę na błędy, które mogły pojawić się na tym etapie – tu mamy całą rodzinkę: wdowy, bękarty, sieroty, szewce; do tego lustra, rzeki itp. Poza tym bywają zwyczajnie nazwane błędy – trzeba sprawdzić np. numerację stron, jednolitość wcięć lub przerw akapitowych i mnóstwo innych (wydawałoby się drobiazgów), które niedopilnowane będą przeszkadzać w czytaniu.
Korekta może być wykonana przed składem tekstu lub po nim. A najlepiej i przed, i po. Im więcej oczu czyta tekst przed publikacją, tym większe prawdopodobieństwo wyłapania większości błędów.
Redakcja czy korekta?
Koniecznie jedno i drugie!
Zobacz też:
O co zapyta Cię redaktor? Co potrzebuje wiedzieć korektor?